Kolor bezpieczny na słońcu.
Nie pozwól słonecznym promieniom decydować w jakim odcieniu będą twoje włosy. Chroń je koniecznie przed bezwzględnym chlorem. Ciesz się pięknym kolorem przez całe lato. Słoneczne światło wspaniale wydobywa głębie koloru, jednak, gdy działa na nie długo, może zniszczyć ich barwę. Szczególnie włosy farbowane źle znoszą działanie jego palących promieni. Włosy nie lubią też wiatru, soli morskiej chloru i piasku. Te czynniki przyspieszają blaknięcie koloru. Najbardziej agresywny jest chlor. Uwaga blondynki. Włosy mocno rozjaśnione tuz przed wyjazdem na urlop mogą po kąpieli w basenie przybrać zielonkawy kolor. Dlatego, jeśli regularnie farbujesz włosy i chciałabyś to zrobić także przed urlopem, wybierz się do fryzjera, nie w przeddzień, lecz na tydzień przed planowanym wyjazdem. Unikniesz przykrych niespodzianek. Pamiętaj też, by wybrać najbardziej bezpieczny i łagodny sposób koloryzacji oraz skuteczna metodę pielęgnacji włosów po zabiegu.
Dobierz właściwy preparat.
Stosuj płukankę by odświeżyć i delikatnie pogłębić odcień zarówno włosów farbowanych, jak i naturalnych. To najbardziej łagodny sposób barwienia włosów. Szatynkom polecany jest napar z kory dębu, rudowłose panie mogą wypróbować napar z łupin cebuli. Blondynkom przyda się na pewno napar z rumianku.
Płukankę możesz stosować regularnie, co kilka dni po umyciu włosów. Przygotuj jej co najmniej litr. Kiedy płyn przestygnie , przecedź go przez sitko. Po umyciu włosów szamponem, spłucz je wodą, a potem płucz w letniej płukance.
Sięgnij po piankę która ożywi naturalny kolor włosów. Nie zawiera ona amoniaku ani wody utlenionej. Substancje barwiące, którymi ją wzbogacono nie wnikają do wnętrza włosów, lecz osiadają na ich powierzchni. Dlatego ten preparat nie niszczy włosów ani ich nie osłabia. Kolor zmywa się z włosów całkowicie po 4-6 umyciach.
Wybierz szampon koloryzujący jeśli chcesz pogłębić dotychczasowy odcień włosów o kilka tonów lub odświeżyć spłowiały, matowy kolor. Szampon ma niewielką ilość utleniacza i zazwyczaj nie zawiera amoniaku. Składniki szamponu wnikają płytko pod powierzchnię włosów, nie powodując ich osłabienia. Substancje odżywcze, m.in. witaminy oraz oleje dodatkowo pielęgnują strukturę włosów. Kolor zostaje na włosach od 24-28 myć.
Dbaj o kolor
Na urlopie codziennie, najlepiej po powrocie z plaży lub wieczorem, znajdź chwilę na pielęgnację włosów. Składniki, którymi najczęściej wzbogaca się kosmetyki do włosów po farbowaniu maja działanie silnie nawilżające i regenerujące. Dzięki nim włosy są gładkie, a kolor lśniący.
Umyj włosy szamponem utrwalającym kolor. Później dokładnie spłucz je letnią wodą, by usunąć resztki soli, chloru i preparatu z filtrami słonecznymi, który rozpylałaś na nie na plaży.
Nałóż maseczkę odżywczą by intensywnie nawilżyć włosy i zapobiec ich płowieniu. Preparaty te nie dopuszczą do nadmiernego wysuszania włosów, odżywią je , a dodatkowo sprawią, że łatwo można je będzie rozczesać i ułożyć. Jeśli nie masz gotowej maski przygotuj ją sama. Utrzyj żółtko jaja i dolej trzy łyzki oliwy. Maskę nałóż na wilgotne włosy, włóż foliowy czepek i owiń głowę ręcznikiem. Po godzinie umyj włosy.
Kolejnym pokutującym stwierdzeniem jest to, że włosy przetłuszczające się powinny być suszone tylko w sposób naturalny, bez użycia suszarki. Byłoby to niezwykle trudne przy korzystaniu z basenu w zimie, po którym to nie można by było wysuszyć włosów. Oczywiście ten pogląd nieco mija się z prawdą. Owszem, zdrowiej jest dla każdych włosów, jeżeli suszy się je w sposób naturalny, ale w specjalnych okolicznościach dozwolone jest korzystanie z suszarki. Trzeba tylko pamiętać, by nie suszyć włosów zbyt gorącym powietrzem. Po pierwsze dlatego, że żadne włosy nie lubią gorącego podmuchu suszarki, a po drugie nagrzana skóra głowy zwiększa produkcję łoju, co od razu pogarsza stan naszych „świeżo” umytych włosów. Włosy należy suszyć za pomocą ciepłego strumienia powietrza. Wiele nowoczesnych suszarek posiada teraz opcję zmiany nawiewu na nieco chłodniejszy. Trzeba wziąć pod uwagę, że suszenie tą temperaturą potrwa trochę dłużej, ale jest dużo zdrowsze dla naszych włosów i skóry głowy.
Pierwszą prawdziwą informacja jest ta, że nie należy codziennie myć włosów tłustych, ponieważ w ten sposób będą się one nadmiernie przetłuszczać, a my w rezultacie nie będziemy wychodzić z łazienki. Dlaczego? Dlatego, że skóra głowy chroniona jest przez serum wydzielane przez gruczoły łojowe. Jeżeli będziemy chcieli to sebum zmyć, to gruczoły łojowe będą musiały wyprodukować nową powłokę. Im bardziej będziemy ją zmywać, z tym większą siłą będzie się ona reaktywować. Optymalną częstotliwością mycia włosów jest ta dwa, trzy razy w tygodniu. Jeżeli jednak należysz do grupy, która z różnych względów musi częściej je myć, trzeba pamiętać, by używać do tego celu specjalnych szamponów, które nie zniszczą naturalnej bariery ochronnej. Ten sam problem dotyczy zbyt częstego szczotkowania włosów. Częste przeczesywanie włosów również pobudza gruczoły łojowe do produkcji sebum, a dodatkowo szczotka, czy grzebień przenoszą je na dalsze partie włosów.