Archive for the 'Seks/Antykoncepcja/ Ciąża' Category

Poród bez bólu

Nowoczesne Polski są coraz bardziej świadome swoich praw i coraz więcej czasu poświęcają trosce o swoje zdrowie. Tym bardziej, jeśli to zdrowie dotyczy również nienarodzonego dziecka. Cała opieka prenatalna kobiety w ciąży jest bardzo dobrze przygotowana. Kobieta jest kierowana na badania przesiewowe, poddawana różnym testom genetycznym, jeśli zachodzi ryzyko występowania wad genetycznych.
Kobiety badają się chętnie i proszą o dokładne informacje na temat swojego stanu zdrowia. I nie ma w tym nic dziwnego, że kiedy przychodzi ta chwila, kiedy na świecie ma się pojawić maleństwo tez chcą być dobrze poinformowane i przygotowane.

Właściwie każda kobieta boi się dnia porodu, bo nie wie do końca jak wszystko będzie przebiegało i jak się to skończy. Ponadto poród naturalny kojarzy jej się tylko z bólem. A tak być nie musi i nie powinno. Medycyna dysponuje tera nowoczesnymi metodami walki z bólem porodowym, które są bezpieczne zarówno dla matki, jak i dla dziecka, i co najważniejsze, poprawiają komfort rodzącej w czasie porodu. Jakie zatem są to metody, które mogą uczynić ten ważny dzień jeszcze piękniejszym?

Najbardziej polecane są oczywiście metody naturalne, które opierają się na zanurzeniu ciała w ciepłej wodzie, wykonaniu masażu, a także na ciągłych zmianach pozycji. Ciepła woda ma właściwości rozluźniające i relaksujące, a ponad to zmniejsza napięcie w dole brzucha. Poza tym, jeśli jest nam przyjemnie, przysadka wytwarza więcej endorfin, czyli hormonów nazywanych potocznie hormonami szczęścia, które w naturalny sposób niwelują ból i działają jak środki przeciwbólowe. W podobny sposób działa masaż. Delikatne uciskanie, za pomocą opuszków palców w okolicach dolnych partii brzucha, czy lędźwi, pomaga się zrelaksować i rozluźnić napięte nerwy. Pomaga również ciągły ruch, czyli wybór najwłaściwszej pozycji. Pacjentka ma do dyspozycji piłkę, na której może poskakać, a także worek sako, który pod wpływem kołysania się ciała i dopasowywania do powierzchni worka pozwoli dobrać najwłaściwszą pozycję do porodu. Należy jednak pamiętać, że czasami nawet zupełnie naturalne metody mogą mieć niewielkie skutki uboczne. Na przykład zbyt długa kąpiel w wannie wpływa negatywnie na ciśnienie, które powoli spada, dlatego warto, co jakiś czas wychodzić, by usprawnić krążenie krwi.

Kolejna metoda walki z bólem jest podanie leków przeciwbólowych i przeciwskurczowych. Można je podać w kroplówce lub w zastrzyku. W zależności od podanego środka będzie on działał miejscowo na przykład na lędźwie lub na mięśnie, albo na cały organizm. Na przykład leki o działaniu narkotycznym, daje efekt rozkurczenia mięsni gładkich i w ten sposób łagodzą ból. Możesz dostać również w kroplówce niesterydowe leki przeciwzapalne, które również działają na cały organizm.
Niestety podanie większości z tych leków łączy się z występowaniem skutków ubocznych. Do najdelikatniejszych należy zastopowanie czynności skurczowej macicy, co tym samym wydłuż poród, z kolei zastosowanie u niektórych kobiet leków pochodzenia narkotycznego powoduje mdłości, wymioty, a nawet senność. Niestety lek podany dożylnie znajduje się w krwiobiegu matki połączonej za pomocą pępowiny z dzieckiem. Dlatego maluch bardzo często rodzi się ospały, ma kłopoty z oddychaniem i przyjęciem pokarmu, gdyż zaburzona jest funkcja ssania.

Innym sposobem na poradzenie sobie z bólem jest znieczulenie miejscowe. Lekarz za pomocą igły wprowadza w okolice krocza lek znieczulający . Powoduje on blokadę mięśni sromowych, a przy tym niweluje ból. Dziecko nie odczuwa skutków tego znieczulenia, jednak, to że jest ono podawane w obrębie krocza, sprawia, że jest ono efektywne tylko w ostatniej fazie porodu, czyli przy wychodzeniu główki dziecka lub w czasie zszywania naciętego krocza. Mimo, iż nie posiada widocznych skutków ubocznych, to nieumiejętnie podane (na przykład w złe miejsce )po prostu nie zadziała prawidłowo i nie zniweluje bólu.

Najbardziej inwazyjnym, jeśli chodzi o matkę, znieczuleniem, jest znieczulenie zewnątrzoponowe ciągłe. Środek znieczulający zostaje podany przez anestezjologa pomiędzy trzecim a czwartym kręgiem kręgosłupa, a oponami, które osłaniają rdzeń kręgowy. W miarę potrzeby w czasie porodu można zmniejszać lub zwiększać dawkę leku. W ten sposób zostają niejako uśpione nerwy czuciowe, które przewodzą impulsy do mózgu. Ta metoda jest w większości przypadku bezpieczna, jeśli chodzi o rodząca i maleństwo. Nie ma ingerencji w łożysko i maleństwo jest bezpieczne. Taki sposób łagodzenia bólu nie ma wpływu również na naturalny przebieg porodu, będzie wiadomo, kiedy nadchodzi skurcz i kiedy należy przeć. Niestety, również w czasie tego znieczulenia obserwuje się pewne skutki uboczne. W czasie drugiej fazy porodu, ze względu na pewne zwiotczenie mięśni, musisz się położyć, a to wydłuży zapewne urodzenie dziecka. Natomiast jeśli lekarz źle wprowadzi igłę i niedostatecznie znieczuli mięśnie, kobieta będzie mogła odczuwać ból. Jeśli znieczulenie zostanie podane w niewłaściwy sposób po porodzie będą rodzącej towarzyszyć bóle głowy i kręgosłupa, zaburzenia czucia w kończynach dolnych a także spadek ciśnienia krwi.

Najnowszą metodą jest zastosowanie aparatu Elle Tens. Aparat wysyła impulsy elektryczne o niskim natężeniu. Przyssawki są przyklejone wzdłuż kręgosłupa. Działają jak mały elektrostymulator. Dzięki temu bodźce bólowe są mniej odczuwalne. Urządzenie jest niewielkich rozmiarów i po porodzie może przydać się na przykład w łagodzeniu bólu związanego z miesiączką. Właściwie nie powoduje on żadnych skutków ubocznych, chociaż poprzez emitowanie wiązki elektrycznej nie może być stosowany przez kobiety z rozrusznikiem serca, cierpiące na padaczkę lub mające stwierdzoną arytmię. Koszt takiego aparatu to rząd około 300 złotych. Niestety przed wniesieniem go na sale porodową, trzeba uzyskać zgodę personelu.

Powyżej przedstawiono prawie wszystkie możliwe do zastosowania techniki wykorzystywane w czasie porodu. Oczywiście nie opisano tu znieczulenia ogólnego, ponieważ takowe nie jest stosowane w czasie porodu naturalnego, natomiast wykorzystuje się go w czasie cesarskiego cięcia. Jest to bowiem znieczulenie, które oddziałuje na cały organizm i zupełnie wyłącza świadomość kobiety rodzącej.

A w jaki sposób Ty poradziłaś sobie z bólem porodowym? Może masz jakieś wspomnienia, które chciałabyś opisać i podzielić się nimi z innymi kobietami. Może było to coś, co cię zaskoczyło, zirytowało, sprawiło, że byłaś bardzo szczęśliwa.

Kobiecy orgazm sam na sam

Jeśli pragniesz zaznać upojnych nocy ze swoim partnerem, musisz najpierw sama poznać, co sprawia ci przyjemność. Żeby bowiem przeżyć pełnie rozkoszy, wiele kobiet musi postarać się o nią sama. Pomimo, iż Polki należą do grupy kobiet, tak zwanych wyzwolonych, ciągle mają problem z mówieniem o swojej bliskości i seksie. Być może są to pozostałości po wychowaniu wyniesione z domu rodzinnego, w którym to temat seksualności był tematem tabu, a może to zwykły kobiecy wstyd, który sprawia, że krępujemy się swoich partnerów, nawet, jeżeli są oni stali. Jedno jest pewne. Prawda jest taka, że libido kobiety jest niezwyciężona siłą, nad którą trudno zapanować, jeśli się ja pozna. A na pewno warto ją poznać. Jak zatem postępować, by samemu sobie sprawić odrobinę przyjemności.

Musimy zastanowić się, co sprawia, że wobec swoich mężczyzn stajemy się niedostępne i tworzymy sobie niewidzialną barierę ochronną. Ta bariera nie pozwolą nam utratę kontroli, która mogłaby prowadzić nas do wspaniałego orgazmu. Oczywiście nie jest to łatwe, by pozbyć się swoich wszystkich zahamowań w obliczu drugiej osoby, choć ciągle na nowo trzeba próbować. Nagrodą będzie wspaniała ekstaza. Kolejnym powodem, dla której tak trudno nam się rozluźnić jest brak akceptacji swojego ciała. Zamiast cieszyć się miłosnym uniesieniem w ramionach partnera, ty na pewno rozważasz, czy nie widać aby twojej skórki pomarańczowej, czy może wielkich rozstępów. W ten sposób nie tylko siebie wyprowadzasz z miłosnego nastroju, ale również swojego partnera. Naukę samozadowolenia zacząć zatem należy od samoakceptacji. Musisz najpierw pokochać każdy centymetr swojego ciała, żeby stał się on potem obiektem uwielbienia twojego partnera. Kiedy uda ci się zaakceptować swoje ciało, a może nawet je pokochasz, staniesz się bardziej pewna siebie i będziesz chciała od życia więcej.

Następnym punktem na drodze ku rozkoszy jest poznanie kwiatu swojej kobiecości, czyli skupienie się na narządach płciowych. Wiele razy miałaś już z nimi do czynienia, na przykład przy codziennej toalecie, kiedy brałaś prysznic, ale na pewno jeszcze nigdy nie próbowałaś się nimi interesować w sposób seksualny, jako przedmiot pożądania. Powinnaś najpierw dokładnie się przyjrzeć temu, czym obdarowała cię matka natura. Do tego celu może ci posłużyć małe lusterko, przy którym robisz codzienny makijaż. Pooglądaj dokładnie swoje genitalia. Na pierwszy rzut oka niczego nie widać. Dopiero kiedy rozsuniesz delikatnie wargi sromowe znajdziesz miedzy nimi ukrytą tajną broń, która służy uzyskaniu przez kobietę orgazmu – łechtaczkę. Oczywiście to, co widać na zewnątrz, nie gwarantuje jeszcze osiągnięcia najwyższego stopnia przyjemności, trzeba się w nią bardziej zagłębić i spróbować różnych technik, by tę skrępowaną kobiecość wyzwolić. Kobieca łechtaczka bowiem zbudowana z ciała jamistego jest niezwykle wrażliwa na erotyczne doznania i niezwykle czuła na dotyk. Oczywiście każda kobieta lubi coś innego, dlatego sama musisz najpierw ustalić, jaki sposób doznań odpowiada ci najbardziej, czy będzie to delikatne głaskanie, ocieranie, a może rytmiczne uderzanie, czy nawet odrapanie. Próbuj tych impulsów do momentu, w którym nie uznasz, że dosięga cię niesamowita błogość i przechodzi przyjemne ciepło. Dla jednych kobiet to już jest stan orgazmu. Inne czekają jeszcze na tak zwane konwulsje, kiedy nie potrafisz już wytrzymać dotyku i zaczynasz wić się z rozkoszy.

Kolejnym krokiem, który prowadzi do samozaspokojenia się jest przybranie odpowiedniej pozycji. Na początek warto rozpocząć od pozycji leżącej. Wybierz sobie zatem przytulne i wygodne miejsce. Niech to będzie miękkie łóżko, albo wanna z ciepłą wodą. Nie ważne, byle tylko nastrajało cię pozytywnie. Następnie posługując się własna dłonią, postaraj doprowadzić się do orgazmu. Kiedy uda ci się osiągnąć orgazm za każdym razem, kiedy stosujesz ten rodzaj stymulacji, spróbuj wprowadzać pewne urozmaicenia. Zastąp na przykład własną dłoń poduszką, gąbką, czy inną rzeczą, która dobrze ci się kojarzy. Później zmień pozycję. Od siedzącej, poprzez pozycję na plecach, a może i na stojąco. Chodzi o to, byś w każdej chwili i w każdej pozycji potrafiła czerpać z seksu dla siebie przyjemność i nie utożsamiała jej tylko z jednym miejscem i przedmiotem.

Kolejnym etapem, który pozwoli ci na osiągnięcie przyjemności we dwoje jest próba podjęcia współżycia z twoim partnerem. Powinnaś ten czas dokładnie zaplanować, byś to ty była panią sytuacji. Niech twój mężczyzna wie, że dzisiaj ty dyktujesz warunki i to twoje potrzeby są na pierwszym miejscu. W tym celu przygotuj siebie i swoje otoczenie. Powinnaś mieć przy sobie tylko te rzeczy, które wywołują miłe wspomnienia i nastrajają cie do miłosnych uniesień. Dobrym sposobem jest również lampka wina, które pozwoli ci się rozluźnić i pozbyć wszelkich zahamowań. Najlepszą pozycją na ten wieczór, będzie pozycja rozgwiazdy, w której nie będziecie mogli odbyć pełnego stosunku, a której wygodnie ci będzie masturbować się penisem twojego partnera. Pamiętaj, zastąpiłaś własną dłoń, czy inny przedmiot członkiem swojego mężczyzny. Nie analizuj niczego i nie zastanawiaj się, czy jest mu teraz przyjemnie. Raczej skupiaj się na sobie i na własnej przyjemności. Jeśli ci się to udało, to brawo. Pierwszy krok został spełniony. Teraz, kiedy wiesz, w jaki sposób się dotykać i gdzie, powiedz o tym swojemu partnerowi. Albo jeszcze lepiej – pokaż mu, jak ma cię dotykać i pieścić. Mężczyźni są wzrokowcami, dlatego taka gra wstępna może ich bardzo podniecić. Pamiętaj jednak, że twoje potrzeby są tak samo ważna, jak potrzeby twojego mężczyzny, dlatego zanim skupisz się na jego przyjemności, najpierw pomyśl o własnej.

Jeśli ci się to uda, to droga do ekstazy będzie stałą dla ciebie otworem i już nigdy nie będziesz chciała być uwikłana w sieć konwenansów, które blokują twoje libido .

Seks o jakim marzysz

Wieczór kojarzy ci się z romantyzmem, pozbywaniem się stresu i spędzeniem czasu w miłym towarzystwie, a może przynosi zapowiedź upojnej nocy z ukochanym. Czy jednak twoje życie seksualne rzeczywiście jest tak satysfakcjonujące, jakby się na pozór mogło wydawać. Oczywiście nie zastanawiając się nad tym głębiej, możesz optymistycznie spojrzeć n to, co dzieje się w twojej sypialni i nieoficjalnie przyznać rację tej tezie, kiedy jednak zagłębisz się bardziej i poświęcisz a przemyślenia kilka chwil, na pewno znajdzie się coś, co chciałabyś zmienić. I nie mam tu na myśli pościeli. Niby kochasz swojego mężczyznę i jest ci z nim dobrze. Czy jednak on wie, czego ci naprawdę potrzeba i co rzeczywiście uczyni z ciebie demona seksu i rozpali twoja namiętność? Jeżeli tak, to wszystko porządku, ale jeżeli coś szwankuje, to zastanów się, jak to można zmienić i co najważniejsze, w jaki sposób zakomunikować to swojemu kochankowi, by nie zranić jego uczuć i wysokiej samooceny.
Oto trzy podpowiedzi, by dać do zrozumienia swojemu ukochanego, co lubisz i w jaki sposób on ma Cie zaspokoić.

1. Chciałabyś, aby wasza gra wstępna nie kończyła się na kilku buziakach i przede wszystkim nie była zawsze taka przewidywalna. Pragniesz być zaskakiwana i czuć, że pożądanie wypala cie od środka. Nie ma nic łatwiejszego, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Choć inicjatywa zwykle stoi po stronie mężczyzn, o dzisiaj ty bądź panią sytuacji i wprowadź w czyn wszystkie swoje fantazje. Kiedy już twój mężczyzna zrozumie o co Ci chodzi, nie pozwól mu, by sprawy potoczyły się jak zwykle, ale szepnij mu do ucha, czego pragniesz. Co prawda panowie czasie wielkiego podniecenia czasami nie reagują na sugestie słowne, bo cali skupiają się na tym, by dojść do celu. Jeżeli twój kochanek jest właśnie taki, to zastopuj go, odsuwając się delikatnie od niego, niech na chwilę ochłonie, by na nowo wzmóc podniecenie. Jeśli odpowiednio to zainicjujesz, już za chwilę on będzie spełniał wszystkie twoje życzenia i będzie mu się to bardzo podobało. W głębi duszy mężczyźni lubią nie tylko dominować, ale również być zdominowani. Innym sposobem może być zgrywanie niedostępnej. Jeżeli twój mężczyzna będzie chciał wykorzystać sytuację i szybko dopiąć swego, nie pozwól mu na to – nie jesteś przecież przedmiotem, a co najwyżej obiektem pożądania (inny rzekliby może, że kobieta jest jak niezdobyta twierdza). Niech zatem mężczyzna okaże się zdobywcą i użyje sposobu, by twierdza uległa:). Kiedy będzie chciał cie pocałować, ty tylko delikatnie muśnij jego wargi, kiedy będzie chciał cię rozebrać, pozwól mu na to, ale pozostań w bieliźnie, do chwili, w której poczujesz, że jesteś gotowa na coś więcej. Niech twój Ryszard Zdobywca wykaże się fantazją i pomysłowością.

2. Oglądając romantyczne sceny w telewizji, zastanawiasz się, jak to się dzieje, że kobiety są zawsze usatysfakcjonowane i spełnione. Ano mężczyzna przez całe swoje życie jest uczniem w szkole życia. Ty natomiast, jeżeli chcesz, żeby był uczniem wzorowym, musisz mu udzielić paru lekcji, a nawet dać kilka godzin korepetycji. Niestety, nie zawsze wystarczy nauka książkowa. Zagraj rolę przewodnika, który oprowadza mężczyznę po jaskini swojego ciała. Wprowadzaj go we wszystkie zakamarki, które do tej pory były przed nim zakryte, a w których mieszczą się największe skarby. Możesz przeprowadzić swojego partnera po całej erotycznej mapie swojego ciała, pokazując mu przy okazji, w jaki sposób lubisz być najbardziej dotykana i co sprawia ci największą przyjemność. Jeżeli trafił ci się bardziej pojętny egzemplarz możesz z nim zagrać w grę ciepło – zimno. Kiedy będzie dotykał cie tam gdzie chcesz i tak jak chcesz – mów, że jest ciepło, a nawet gorąco, ale jeżeli tylko zboczy z kursu od razu naprowadź go krzycząc, że jest zimno, a nawet lodowato. Jeżeli nie pomożesz swojemu mężczyźnie odkryć twoich najważniejszych erotycznych punktów, to raczej wątpliwe jest, by sam je odnalazł. Zatem do dzieła.

3. Jeżeli dla twojego partnera seks, to tylko akt seksualny, to musisz nad nim popracować. Kobieta nie jest przecież maszyną, do zaspokajania męskich potrzeb. Dla kobiety seks, to przede wszystkim namiętność i czułość. Jeśli zatem nie jesteś zadowolona z porcji czułości, jaką oferuje ci twój mężczyzna, to daj mu to do zrozumienia. Najlepiej, jeżeli sama mu pokażesz, jak wspaniale jest być dotykanym, całowanym i pieszczonym. Możesz mu to okazać, zawiązując mu oczy i bardzo delikatnie dotykając wszystkich najważniejszych partii jego ciała. Nie śpiesz się – w ten sposób dasz mu do zrozumienia, że ty też oczekujesz tego, by okazywał ci swoje zainteresowanie. Jeżeli jednak twój mężczyzna jest wyjątkowo oporny na doświadczenia, to po prostu powiedz mu, że oczekujesz od niego więcej czułości. Używaj słów, które nie zranią jego męskiego ego. Jeśli będziesz wyjątkowo wyrozumiałą, może następnym razem twój mężczyzna cię zaskoczy.
Miłość i seks, szczególnie ten udany są podstawą dobrego związku, dlatego musisz dbać nie tylko o swojego partnera, ale czasami możesz pozwolić sobie nawet na odrobinę zdrowego egoizmu. Taka postawa wyjdzie wszystkim na dobre.

Brak ochoty na seks w ciąży – cz.2

iStock_000002177400XSmallZastanawianie się nad tym, dlaczego kobieta ciężarna nie ma ochoty na współżycie, przyniesie może jednym frustrację, ale innym dostarczy potrzebnych informacji, by dobrze tą sytuację zrozumieć. Jest bowiem kilka przyczyn, dla których kobiety ni chcą lub po prostu nie mogą oddawać się przyjemności miłosnych uniesień. Oto kilka z nich.
Niepokój, że orgazm może być przyczyną poronienia lub porodu przedwczesnego. Chociaż podczas orgazmu dochodzi do skurczów macicy- a skurcze te u pewnej grupy osób mogą być silniejsze i trwać do pół godziny po stosunku, nie są one objawem porodu przedwczesnego i nie niosą ze sobą niebezpieczeństwa w przypadku prawidłowo rozwijającej się ciąży. Badania wykazują, że u par utrzymujących aktywność seksualną podczas ciąży rzadziej zdarzają się przypadki przedwczesnego porodu, niż u tych, które się wstrzymują. Wynika to z faktu, że bliskość fizyczna oznacza zazwyczaj bliskość emocjonalną. Jednakże orgazm, szczególnie o większym nasileniu, może być zakazany w ciąży wysokiego ryzyka z powodu zagrażającego poronienia lub porodu przedwczesnego.

Strach, że płód ma świadomość i widzi co się dzieje. Choć płód może odczuwać z przyjemnością delikatne, kołyszące skurcze macicy podczas orgazmu – z pewnością nic nie widzi i nie wie, co się dzieje podczas stosunku i z pewnością niczego nie będzie pamiętać. Reakcja płodu w czasie stosunku – czyli uspokojenie i po nim – przyśpieszone bicie serca i silne ruchy, to tylko wynik procesów hormonalnych i zmian napięcia ścian macicy.

Obawa, że wprowadzenie penisa do pochwy może być przyczyną infekcji. Przez pierwsze 7-8 miesięcy ciąży, jeśli tylko mężczyzna nie jest zarażony chorobą przenoszoną drogą płciową, nie ma niebezpieczeństwa zakażenia matki, ani płodu. W worku owodniowym dziecko jest całkowicie bezpieczne i nie grozi mu wniknięcie nasienia i drobnoustrojów chorobotwórczych. Wielu lekarzy uważa, że ten stan występuje również w dziewiątym miesiącu ciąży, gdy worek owodniowy jest nienaruszony. Jednak z powodu niebezpieczeństwa pęknięcia błon płodowych zalecane jest zastosowanie prezerwatywy w ciągu ostatnich 4-6 tygodni ciąży, co daje dodatkowe zabezpieczenie przed zakażeniem.

Niepokój i podniecenie wywołane nadchodzącym porodem. Oboje, zarówno przyszła matka, jak i ojciec mają często mieszane uczucia, co do zbliżającego się wydarzenia. Myśli o nowych obowiązkach i zmianie trybu życia, finansowych i emocjonalnych kosztach wychowania potomstwa mogą zmniejszać potrzebę współżycia. To rozdwojenie uczuć, którego doznaje wiele par oczekujących dziecka, powinno być jednak tematem rozmowy partnerów, a nie znajdować ujście w sytuacjach intymnych.

Zmiana stosunków. para może mieć kłopoty z pogodzeniem się z myślą, że czas, gdy byli tylko kochankami minął i teraz trzeba pomyśleć również o mającej się pojawić maleńkiej istotce. Mimo wszystko większość z nas ciągle unika kojarzenia własnych rodziców z seksem, choć sami jesteśmy dowodem, że taki związek istnieje. Z drugiej jednak strony wiele par może odkryć, że ten nowy wymiar ich współżycia może dodać pełni ich kontaktom seksualnym i uczynić je bardziej pasjonującymi.

Podświadoma niechęć. Uczucie to ze strony przyszłego ojca pojawia się, gdy jest on zazdrosny, że teraz przyszła matka znajdzie się w centrum uwagi. Ze strony matki podświadoma niechęć narasta, gdy uważa, że to ona znosi wszystkie cierpienia dla dziecka, którego oboje oczekują i z którego oboje się cieszą. Te problemy koniecznie muszą być wyjaśnione w trakcie rozmowy, lecz nie w łóżku.

Przekonanie, że stosunek płciowy w ciągu ostatnich sześciu tygodni ciąży stanie się przyczyną rozpoczęcia czynności porodowej. To prawda, że skurcze macicy wyzwalane przez orgazm stają się z rozwojem ciąży coraz mocniejsze. Ale jeśli tylko szyjka macicy nie jest odpowiedni przygotowana, to te skurcze nie maja charakteru czynności porodowej. Może to potwierdzić wiele par, dla których przewidywany termin porodu już minął. Jednakże ze względu na to, że nieznany jest bezpośredni mechanizm rozpoczynający poród, także przez ostatnie tygodnie ciąży lekarz może zalecić wstrzemięźliwość płciową w przypadku tendencji do porodu przedwczesnego. Niektórzy lekarze są zdania, że używanie prezerwatyw spowoduje zmniejszenie intensywności skurczów, ponieważ uniknie się wpływu znajdującej się w nasieniu prostaglandyny.

Zmiana charakteru współżycia z prokreacyjnego na rekreacyjny. Niektóre pary, które musiały dokonać wielu starań, by doszło do zapłodnienia, mogą wreszcie rozkoszować się życiem płciowym samym w sobie, bez wszystkich prób wyznaczania owulacji, wykresów, kalendarzy i obaw. Mogą w pełni cieszyć się sobą może po raz pierwszy od wielu miesięcy, a może i lat.

Choć współżycie w okresie ciąży może nieść inne doznania niż przed ciążą, to zazwyczaj nie wiąże się z żadnym niebezpieczeństwem. Jest ono wręcz pożądane tak pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Pomaga w utrzymaniu bliskiej więzi między partnerami, a jednocześnie przygotowuje mięśnie miednicy do porodu. Jest ono także czynnikiem relaksującym, co jest korzystne dla zainteresowanych, także dla dziecka.

Brak ochoty na seks w ciąży – cz. 1

Świadomość tego, że nosi się pod sercem maleńką istotę, zmienia niejednokrotnie całe nasze życie. Zmienia się zatem również nasza sfera intymności. To, co do tej pory było oczywiste, nagle zmienia się nie do poznania. Lekarze prowadzący ciężarne często nie informują pacjentek, co tak naprawdę zmieni się w ich życiu intymnym w czasie trwania ciąży i zaraz po porodzie. Zrozumienie bowiem, w jaki sposób kontakty seksualne w czasie ciąży ulegają zmianie, pozwala n pozbycie się obaw i niepokojów, a często sprawia, że współżycie staje się łatwiejsze do zaakceptowania i bardziej satysfakcjonujące.

Po pierwsze wiele zmian psychicznych może wpływać na wzajemne pożądanie lub jego brak i samą przyjemność współżycia tak w sposób pozytywny, jak i negatywny. Świadomość takiego stanu rzeczy pozwala na to, by znacznie zmniejszyć wpływ niektórych czynników negatywnych na wzajemne stosunki. Z innymi musimy nauczyć się żyć… i kochać.

Kobieta zanim zostanie matką, musi pokonać wiele trudności. Wiele z nich nie pozwala jej w pełni cieszyć się z seksu, inne sprawiają, że po prostu nie ma na niego ochoty. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Nudności i wymioty. Najczęściej zaczynają ustępować pod koniec pierwszego trymestru. Jeżeli występują przez całą dobę, nie pozostaje nam nic innego, jak po prostu ten okres przeczekać. Jeżeli jednak pozwalają nam odetchnąć na chwilę, to powinniśmy ten okres wykorzystać i dostosować do własnego rytmu dnia. Pamiętaj – kiedy czujesz się okropnie, nie musisz wyglądać, jak księżniczka. Pozwól sobie na chwilę słabości.

Zmęczenie. Również ono powinno ustąpić do końca czwartego miesiąca ciąży, choć bardzo często daje o sobie znać w ostatnim trymestrze ciąży. Do tego czasu należy korzystać z okazji do współżycia podczas dnia, nie zmuszać się do tego podczas długich bezsennych nocy. Jeśli zdarzy ci się w czasie weekendu wolne popołudnie, to może warto wykorzystać je w ramach relaksu na miłosna sesję.

Zmiana figury. Współżycie może stać się niezręczne i niewygodne w momencie, kiedy rosnący brzuch stanie się Duży i przerażający, jak wielki szczyt góry. W miarę rozwoju ciąży wiele par może uznać, że ze względu na to utrudnienie osiągnięcie przyjemności staje się niewarte zachodu. Poza tym nowe kształty kobiety mogą być dla partnera niezbyt pociągające i mogą osłabić jego zainteresowanie. Pamiętaj jednak, że duże jest piękne.

Przekrwienie i obrzęk narządów płciowych wywołane przez hormonalne przekrwienie narządów miednicy może u niektórych kobiet podnieść siłę doznań seksualnych. Ale może też sprawić, że pożycie będzie mniej zadowalające ze względu na utrzymujące się po orgazmie uczucie pełności. Powoduje ono brak poczucia kompletnego przeżycia orgazmu. Także mężczyźni mogą odczuwać zwiększenie przyjemności lub jej zmniejszenie.

Wyciek siary. W późniejszym okresie ciąży niektóre kobiety zaczynają produkować siarę, czyli substancję zbliżoną składem do mleka. Może ona wyciekać z piersi podczas stymulacji płciowej, co czasem powoduje dekoncentrację w czasie trwania gry wstępnej. Oczywiście nie ma powodów do niepokoju, ale jeśli przeszkadza to partnerom, można tego uniknąć, rezygnując z drażnienia piersi.

Bolesność piersi. Niektóre szczęśliwe pary znajdują dodatkowa przyjemność w tym, że podczas ciąży piersi stają się jędrniejsze i pełniejsze, jednak często zdarza się tak, że ich nadmierna tkliwość i bolesność eliminuje tę część ciała z gry miłosnej. Jednak od momentu, gdy bolesność piersi ustępuje, zwiększają się doznania partnera i wzbogaca się repertuar miłosny.

Zmiany wydzieliny z pochwy. Podczas ciąży wydzielina zmienia się pod względem objętości, konsystencji, zapachu i smaku. Zwiększenie wydzielania może spowodować, że stosunek płciowy będzie przyjemniejszy, gdy dotychczas pochwa była wyjątkowo wąska i występowała znaczna jej suchość. Może jednak dość do sytuacji, że pochwa jest tak wilgotna i śliska, że partner ma kłopoty z osiągnięciem orgazmu. Także intensywny zapach i smak może sprawić, że seks oralny nie będzie zbyt przyjemny. Dobrym sposobem, by zmniejszyć trochę zapach jest wcieranie olejków po wewnętrznej stronie ud. Nie wolno jednak ich wcierać w okolicach samej pochwy.

Krwawienia wywołane wzrostem wrażliwości szyjki macicy. W ciąży i po porodzie ujście macicy staje się przekrwione w wyniku zwiększenia przepływu krwi przez wiele dodatkowych naczyń uzupełniających odżywienie macicy. Staje się ono również o wiele bardziej delikatne. W tej sytuacji głębokie wprowadzenie prącia może spowodować krwawienie, szczególnie w okresie późniejszym, gdy szyjka przygotowuje się do porodu. Gdy do tego dojdzie, należy unikać głębokiego wprowadzania prącia do pochwy. Jest to także przyczyna psychicznego niepokoju rzutującego na przyjemność współżycia i dlatego należy tego stanu unikać.
Obawa przed urażeniem płodu lub spowodowaniem poronienia. W prawidłowej ciąży współżycie nie niesie takiego zagrożenia.
To niektóre z przyczyn, dla których kobieta może unikać współżycia. Jest ich o wiele więcej i na pewno zastana one omówione w kolejnej części.