Archive for Styczeń, 2010

Jak być piękną po imprezie.

Zdarza się, że czekamy na nią kilka tygodni, a kiedy nadchodzi, stajemy się nerwowe, by jak najlepiej wypaść na imprezie. I nikt nawet nie pomyśli, o tym, ze impreza szybko się skończy, a jej skutki mogą nam towarzyszyć jeszcze bardzo długo.
Jak sobie z nimi poradzić, by po nocy pełnej wrażeń, rozpocząć dzień bez dodatkowego obciążenia.
Po pierwsze nie należy wpadać w panikę. Ona nie tylko jest złym doradcą, ale dodatkowo dezorientuje i wprowadza zbędny chaos. Żeby lepiej sobie poradzić z syndromem dnia następnego, najlepiej rozpocząć przygotowania jeszcze w dzień poprzedzający imprezę.
Jeszcze przed wyjściem z domu przygotuj sobie miejsce do spania, będzie jak znalazł, kiedy zmęczona wrócisz do domu i nie będzie chciało ci się nawet palcem ruszyć. Pamiętaj, że spanie w byle jakim miejscu, będzie skutkowało byle jakim początkiem następnego dnia. Dodatkowo możesz na nocnym stoliku postawić witaminę c, aspirynę i butelkę z woda mineralną – najlepiej niegazowaną. Pomoże ci to bez wstawania z łóżka rozpocząć kurację odtruwającą.

Po powrocie. Dobrze jest delikatnie uchylić okno, dzięki dopływowi świeżego powietrza, nie będzie nas tak bolała głowa, a nasza cera przybierze bardziej pąsowej barwy. Zanim położysz się spać, powinnaś wypić co najmniej dwie szklanki wody mineralnej, zapobiegnie to „wysuszeniu” organizmu. No i jeszcze jedna istotna sprawa. Zmyj dokładnie makijaż, przed pójściem spać. Sklejony tusz do rzęs może nie tylko podrażnić oczy, ale również sprawi, że rano możesz ich nie otworzyć, bo będą takie spuchnięte. W tym celu warto zaopatrzyć się w chusteczki jednorazowego użytku, lub płatki do demakijażu. W kryzysowych sytuacjach są niezastąpione, a można ich użyć leżąc już wygodnie w łóżku. Jeżeli jeszcze masz trochę siły, to nałóż na twarz maseczkę dotleniająca lub przynajmniej posmaruj ją kremem odżywczym. Na pewno się opłaci.

Następnego dnia, rano. Warto ustawić przy łóżku dodatkowa szklankę z zimną wodą, by zaraz po przebudzeniu skropić nią twarz. Dzięki temu natychmiast pobudzone zostanie mikrokrążenie i skóra na pewno poczuje się lepiej. Kolejną sprawą po wstaniu z łóżka jest wzięcie prysznicu. Nie tylko nas odświeży, ale również postawi na nogi. Należy pamiętać, aby nie był zbyt gorący, bo może nas niepotrzebnie rozleniwić, a nam przecież chodzi o to, by się szybko pobudzić do działania. Warto w tym celu skorzystać z żeli pod prysznic o owocowych nutach. Może być mandarynka, cytryna, czy grapefruit. Oprócz przyjemnego zapachu mają one również moc pobudzającą zmysły. A o to nam właśnie chodzi. Przy tej okazji należy poświęcić również chwilę włosom. Dobrze, jeżeli umyjemy je ze dwa razy. Po pierwsze dlatego, by dobrze zmyć kosmetyki, które pozostały na nich po poprzednim wieczorze, a po drugie, by pozbyć się zapachu imprezy. Włosy bowiem chłoną doskonale każdy zapach – nawet dymu papierosowego.

Kiedy nie możesz, z powodu zbyt spuchniętych oczu poznać swojego odbicia w lustrze, warto nałożyć na nie kompres z rumianku i wykonać pięciominutowy masaż. W tym celu delikatnie przesuwaj opuszkami palców od wewnętrznego kącika oka do zewnętrznego. Najlepiej zacząć go od dolnej powieki. Po piętnastu minutach po opuchliźnie nie powinno być śladu. Obolałe nogi zanurz na kilka chwil w chłodnej wodzie z solą kuchenną lub naparze z mięty. Zapewne przyniesie im to ulgę. Na twarz nałóż krem rozświetlający, najlepiej z witamina C. Świetne efekty przyniesie nałożenie maski nawilżającej lub rozświetlającej.
Z maseczka na twarzy zjedz śniadanie. Zrób to nawet wówczas, kiedy wydaje ci się, że nie jesteś w stanie niczego przełknąć. Twój organizm poturbuje węglowodanów – zapewnisz mu je spożywając pożywną jajecznice i popijając ją na przykład kwaśnym mlekiem. Wapń przywraca bowiem naturalne właściwości nadwyrężonej wątrobie. Dzięki temu szybko zniwelujesz skutki zatrucia, alkoholem i efekt kaca. Jeżeli nadal boli cie głowa wypija napój przyrządzony z jednej trzeciej szklanki wody i tabletki musującej lub łyżeczki sody oczyszczonej.
Odpowiedni makijaż.
Szarą cerę zakamuflujesz używając odpowiedniej bazy pod podkład i dobrze pokrywającego i dopasowanego podkładu. Dobrze jeżeli tym celu wykorzystasz kosmetyki zawierające drobinki odbijające światło. Since pod oczami zniwelujesz stosując korektor maskujący. Nada on jednolity odcień skórze wokół oczu. Nie należy w tym wypadku stosować ani czarnego eye – linera, ani bardzo ciemnego i intensywnego cienia do powiek. W tym wypadku stawiamy na pastelowe kolory, które nadają skórze świerzy wygląd. Nie powinnaś stosować również białej kredki na dolnej powiece – lepsza w tym wypadku okaże się błękitna. Wewnętrzne kąciki oka najlepiej zaakcentować jasnym cieniem do powiek, policzki podkreślić odrobiną różu. W żadnym wypadku nie stosuj tego dnia krwistoczerwonej szminki. Nie warto dzisiaj przyciągać spojrzeń. Lepiej wykorzystać transparentny błyszczyk. Nawilży on delikatny naskórek i zapewni odpowiednią ochronę, no i sprawi, że będziemy wyglądać bardziej naturalnie.
Te wszystkie triki pozwolą nam przetrwać następny dzień w jak najlepszej formie, warto je zapamiętać, kiedy następnym razem zdecydujemy się na udział w imprezie.

Aromaterapia w medycynie

Nikt nie wyobraża sobie dzisiaj świata bez perfum. Zapachy są wszędzie i są nieodłącznym elementem życia ludzkiego. Wykorzystuje się je w różnych dziedzinach ludzkiego życia – w kosmetyce, medycynie, itp.

Dziś wiemy, że zapach ma też właściwości lecznicze i potrafi zdziałać naprawdę wiele. Dziedzinę, w której wykorzystuje się moc zapachu nazywa się aromaterapią. Olejkami eterycznymi nazywa się znajdujące się w roślinach mieszaniny związków chemicznych. Zapachy mogą pochodzić z różnych części roślin, na przykład: liści, korzeni, łodygi, kwiatu, owoców. Na olejek eteryczny składają się trzy nuty zapachowe: – nuta wysoka zwana również nutą głowy, nuta środkowa nazywana inaczej nutą serca lub nutą średnią oraz nuta podstawy. Za wynalazcę i przyszywanego ojca tej dziedziny medycyny uznaje się Francuza Gatteffossa. Dzięki niemu możemy dzisiaj grupować zapachy pod względem ich właściwości leczniczych, każdy bowiem olejek eteryczny charakteryzuje się innym przeznaczeniem i sposobem zastosowania. Francuz stworzył swój system na podstawie wieloletnich badań. Odkrył, iż mają one różne właściwości terapeutyczne.

Zanim jednak świat poznał sensacyjne odkrycie Gatteffossa, miał do czynienia z innymi wynalazcami i badaczami cudownych substancji zapachowych. Historia badań nad zapachami sięga bowiem czasów średniowiecza, kiedy to lekarze z francuskich klasztorów opracowywali i badali pierwsze ekstrakty pochodzące z ziół. Dzięki tym ekstraktom udało się uratować życie mnóstwa osób. Minęło sporo czasu. Ekstrakty ziołowe wyszły z klasztorów, przez kilka setek lat opracowywano nieustannie nowe receptury, poprawiano i modernizowano mieszanki. Olejki eteryczne z czasem zyskiwały sympatię otoczenia i stały się szanowanym i w pełni akceptowanym sposobem leczenia różnych chorób na całym świecie. Dzisiaj aromaterapia jest dziedzina wiedzy medycznej, stosowaną szeroko, w pełni akceptowana i powszechnie wykorzystywaną, a jej właściwości medyczne stały się niezaprzeczalnym faktem.
Za sprawą wynalezienia w 1000 roku przez arabskiego lekarza Avicenne układu chłodzenia do destylacji olejków, może cieszyć się ich większą wydajnością. Czas pokazał również niesamowity wpływ olejków eterycznych na zapadalność ludzi na różne śmiertelne choroby, które dręczyły ludzkość przez kilka stuleci. Okazało się bowiem, że niektóre rośliny mają silne właściwości antyseptyczne. Dysponując taką wiedzą, zaczęto je wykorzystywać do walki z chorobą.

Niejaki Koch – uczony niemieckiego pochodzenia, zaczął w dziewiętnastym wieku leczyć choroby płuc za sprawą wykorzystania właściwości olejku sosnowego. W ten sposób udało się wyleczyć wczesna postać gruźlicy. Ten przypadek popchnął francuskich uczonych do szczegółowych badań nad leczniczymi właściwościami innych olejków eterycznych. Dzięki tym badaniom dowiedziono, że tymianek pomaga w zwalczaniu problemów, związanych z chorobami górnych dróg oddechowych., a cynamonowiec i goździki wykazują silne działanie bakteriobójcze. Aromaterapia nabierała rozpędu.

Dzięki szczegółowym badaniom po drugiej wojnie światowej udowodniono, że aromaterapia znajduje również zastosowanie w leczeniu chorób różnych układów: astmy, infekcji jamy ustnej, chorób przewodu pokarmowego, infekcyjnych chorób ginekologicznych oraz trudności w oddychaniu.

Jest to możliwe za sprawą odpowiedniej diagnostyki oraz oceny środowiska, w którym żyje dana osoba. Aby ustalić odpowiednią formę terapii, trzeba najpierw wykonać kilkanaście próbek oraz specjalistycznych wymazów pochodzących z różnych części ciała człowieka. Następnie w warunkach laboratoryjnych przeprowadza się badania z olejkami eterycznymi. Te, które są najbardziej aktywne, aplikuje się choremu, jako antidotum na jego bolączki. Ilość danego olejku, sposób dawkowania ustala się indywidualnie dla danego przypadku. Przy kuracji olejkami włącza się również suplementację mikro i makroelementów, które maja wzmacniać działanie olejków. Można również stosować napary z ziół.

Taki sposób leczenia jest rewelacyjny dla osób, które cierpią z powodu przyjmowania środków doustnych, a które trapią choroby wywołane przez różnego rodzaju infekcje. Niestety, jak każde leczenie, tak i to ma swoje negatywne strony, a w tym przypadku stronę – jest to wysoka cena olejków. Czego się jednak nie robi dla swojego zdrowia. Najbardziej pomocnymi będą olejki:tymiankowy, miętowy i rozmarynowy – w stanach apatii i ogólnego osłabienia organizmu. Mandarynkowy, majerankowy, lawendowy i różany najlepsze będą, jeśli cierpimy na bezsenność.

Nigdy nie należy wykorzystywać olejków, które nam nie odpowiadają zapachowo. Nasz nos najlepiej wie, co nam najbardziej potrzebne, dlatego powinniśmy wybierać te olejki, które przemawiają do naszego zmysłu powonienia. Kolejna zasada polega na niełączeniu więcej niż pięciu zapachów olejków eterycznych. Olejki eteryczne służą do sporządzania wziewów, nie należy ich zatem przyjmować doustnie, ani stosować w bezpośrednim kontakcie ze skórą. Należy przestrzegać wskazówek, które znajdują się na ulotce.

Brak ochoty na seks w ciąży – cz.2

iStock_000002177400XSmallZastanawianie się nad tym, dlaczego kobieta ciężarna nie ma ochoty na współżycie, przyniesie może jednym frustrację, ale innym dostarczy potrzebnych informacji, by dobrze tą sytuację zrozumieć. Jest bowiem kilka przyczyn, dla których kobiety ni chcą lub po prostu nie mogą oddawać się przyjemności miłosnych uniesień. Oto kilka z nich.
Niepokój, że orgazm może być przyczyną poronienia lub porodu przedwczesnego. Chociaż podczas orgazmu dochodzi do skurczów macicy- a skurcze te u pewnej grupy osób mogą być silniejsze i trwać do pół godziny po stosunku, nie są one objawem porodu przedwczesnego i nie niosą ze sobą niebezpieczeństwa w przypadku prawidłowo rozwijającej się ciąży. Badania wykazują, że u par utrzymujących aktywność seksualną podczas ciąży rzadziej zdarzają się przypadki przedwczesnego porodu, niż u tych, które się wstrzymują. Wynika to z faktu, że bliskość fizyczna oznacza zazwyczaj bliskość emocjonalną. Jednakże orgazm, szczególnie o większym nasileniu, może być zakazany w ciąży wysokiego ryzyka z powodu zagrażającego poronienia lub porodu przedwczesnego.

Strach, że płód ma świadomość i widzi co się dzieje. Choć płód może odczuwać z przyjemnością delikatne, kołyszące skurcze macicy podczas orgazmu – z pewnością nic nie widzi i nie wie, co się dzieje podczas stosunku i z pewnością niczego nie będzie pamiętać. Reakcja płodu w czasie stosunku – czyli uspokojenie i po nim – przyśpieszone bicie serca i silne ruchy, to tylko wynik procesów hormonalnych i zmian napięcia ścian macicy.

Obawa, że wprowadzenie penisa do pochwy może być przyczyną infekcji. Przez pierwsze 7-8 miesięcy ciąży, jeśli tylko mężczyzna nie jest zarażony chorobą przenoszoną drogą płciową, nie ma niebezpieczeństwa zakażenia matki, ani płodu. W worku owodniowym dziecko jest całkowicie bezpieczne i nie grozi mu wniknięcie nasienia i drobnoustrojów chorobotwórczych. Wielu lekarzy uważa, że ten stan występuje również w dziewiątym miesiącu ciąży, gdy worek owodniowy jest nienaruszony. Jednak z powodu niebezpieczeństwa pęknięcia błon płodowych zalecane jest zastosowanie prezerwatywy w ciągu ostatnich 4-6 tygodni ciąży, co daje dodatkowe zabezpieczenie przed zakażeniem.

Niepokój i podniecenie wywołane nadchodzącym porodem. Oboje, zarówno przyszła matka, jak i ojciec mają często mieszane uczucia, co do zbliżającego się wydarzenia. Myśli o nowych obowiązkach i zmianie trybu życia, finansowych i emocjonalnych kosztach wychowania potomstwa mogą zmniejszać potrzebę współżycia. To rozdwojenie uczuć, którego doznaje wiele par oczekujących dziecka, powinno być jednak tematem rozmowy partnerów, a nie znajdować ujście w sytuacjach intymnych.

Zmiana stosunków. para może mieć kłopoty z pogodzeniem się z myślą, że czas, gdy byli tylko kochankami minął i teraz trzeba pomyśleć również o mającej się pojawić maleńkiej istotce. Mimo wszystko większość z nas ciągle unika kojarzenia własnych rodziców z seksem, choć sami jesteśmy dowodem, że taki związek istnieje. Z drugiej jednak strony wiele par może odkryć, że ten nowy wymiar ich współżycia może dodać pełni ich kontaktom seksualnym i uczynić je bardziej pasjonującymi.

Podświadoma niechęć. Uczucie to ze strony przyszłego ojca pojawia się, gdy jest on zazdrosny, że teraz przyszła matka znajdzie się w centrum uwagi. Ze strony matki podświadoma niechęć narasta, gdy uważa, że to ona znosi wszystkie cierpienia dla dziecka, którego oboje oczekują i z którego oboje się cieszą. Te problemy koniecznie muszą być wyjaśnione w trakcie rozmowy, lecz nie w łóżku.

Przekonanie, że stosunek płciowy w ciągu ostatnich sześciu tygodni ciąży stanie się przyczyną rozpoczęcia czynności porodowej. To prawda, że skurcze macicy wyzwalane przez orgazm stają się z rozwojem ciąży coraz mocniejsze. Ale jeśli tylko szyjka macicy nie jest odpowiedni przygotowana, to te skurcze nie maja charakteru czynności porodowej. Może to potwierdzić wiele par, dla których przewidywany termin porodu już minął. Jednakże ze względu na to, że nieznany jest bezpośredni mechanizm rozpoczynający poród, także przez ostatnie tygodnie ciąży lekarz może zalecić wstrzemięźliwość płciową w przypadku tendencji do porodu przedwczesnego. Niektórzy lekarze są zdania, że używanie prezerwatyw spowoduje zmniejszenie intensywności skurczów, ponieważ uniknie się wpływu znajdującej się w nasieniu prostaglandyny.

Zmiana charakteru współżycia z prokreacyjnego na rekreacyjny. Niektóre pary, które musiały dokonać wielu starań, by doszło do zapłodnienia, mogą wreszcie rozkoszować się życiem płciowym samym w sobie, bez wszystkich prób wyznaczania owulacji, wykresów, kalendarzy i obaw. Mogą w pełni cieszyć się sobą może po raz pierwszy od wielu miesięcy, a może i lat.

Choć współżycie w okresie ciąży może nieść inne doznania niż przed ciążą, to zazwyczaj nie wiąże się z żadnym niebezpieczeństwem. Jest ono wręcz pożądane tak pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Pomaga w utrzymaniu bliskiej więzi między partnerami, a jednocześnie przygotowuje mięśnie miednicy do porodu. Jest ono także czynnikiem relaksującym, co jest korzystne dla zainteresowanych, także dla dziecka.

Brak ochoty na seks w ciąży – cz. 1

Świadomość tego, że nosi się pod sercem maleńką istotę, zmienia niejednokrotnie całe nasze życie. Zmienia się zatem również nasza sfera intymności. To, co do tej pory było oczywiste, nagle zmienia się nie do poznania. Lekarze prowadzący ciężarne często nie informują pacjentek, co tak naprawdę zmieni się w ich życiu intymnym w czasie trwania ciąży i zaraz po porodzie. Zrozumienie bowiem, w jaki sposób kontakty seksualne w czasie ciąży ulegają zmianie, pozwala n pozbycie się obaw i niepokojów, a często sprawia, że współżycie staje się łatwiejsze do zaakceptowania i bardziej satysfakcjonujące.

Po pierwsze wiele zmian psychicznych może wpływać na wzajemne pożądanie lub jego brak i samą przyjemność współżycia tak w sposób pozytywny, jak i negatywny. Świadomość takiego stanu rzeczy pozwala na to, by znacznie zmniejszyć wpływ niektórych czynników negatywnych na wzajemne stosunki. Z innymi musimy nauczyć się żyć… i kochać.

Kobieta zanim zostanie matką, musi pokonać wiele trudności. Wiele z nich nie pozwala jej w pełni cieszyć się z seksu, inne sprawiają, że po prostu nie ma na niego ochoty. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Nudności i wymioty. Najczęściej zaczynają ustępować pod koniec pierwszego trymestru. Jeżeli występują przez całą dobę, nie pozostaje nam nic innego, jak po prostu ten okres przeczekać. Jeżeli jednak pozwalają nam odetchnąć na chwilę, to powinniśmy ten okres wykorzystać i dostosować do własnego rytmu dnia. Pamiętaj – kiedy czujesz się okropnie, nie musisz wyglądać, jak księżniczka. Pozwól sobie na chwilę słabości.

Zmęczenie. Również ono powinno ustąpić do końca czwartego miesiąca ciąży, choć bardzo często daje o sobie znać w ostatnim trymestrze ciąży. Do tego czasu należy korzystać z okazji do współżycia podczas dnia, nie zmuszać się do tego podczas długich bezsennych nocy. Jeśli zdarzy ci się w czasie weekendu wolne popołudnie, to może warto wykorzystać je w ramach relaksu na miłosna sesję.

Zmiana figury. Współżycie może stać się niezręczne i niewygodne w momencie, kiedy rosnący brzuch stanie się Duży i przerażający, jak wielki szczyt góry. W miarę rozwoju ciąży wiele par może uznać, że ze względu na to utrudnienie osiągnięcie przyjemności staje się niewarte zachodu. Poza tym nowe kształty kobiety mogą być dla partnera niezbyt pociągające i mogą osłabić jego zainteresowanie. Pamiętaj jednak, że duże jest piękne.

Przekrwienie i obrzęk narządów płciowych wywołane przez hormonalne przekrwienie narządów miednicy może u niektórych kobiet podnieść siłę doznań seksualnych. Ale może też sprawić, że pożycie będzie mniej zadowalające ze względu na utrzymujące się po orgazmie uczucie pełności. Powoduje ono brak poczucia kompletnego przeżycia orgazmu. Także mężczyźni mogą odczuwać zwiększenie przyjemności lub jej zmniejszenie.

Wyciek siary. W późniejszym okresie ciąży niektóre kobiety zaczynają produkować siarę, czyli substancję zbliżoną składem do mleka. Może ona wyciekać z piersi podczas stymulacji płciowej, co czasem powoduje dekoncentrację w czasie trwania gry wstępnej. Oczywiście nie ma powodów do niepokoju, ale jeśli przeszkadza to partnerom, można tego uniknąć, rezygnując z drażnienia piersi.

Bolesność piersi. Niektóre szczęśliwe pary znajdują dodatkowa przyjemność w tym, że podczas ciąży piersi stają się jędrniejsze i pełniejsze, jednak często zdarza się tak, że ich nadmierna tkliwość i bolesność eliminuje tę część ciała z gry miłosnej. Jednak od momentu, gdy bolesność piersi ustępuje, zwiększają się doznania partnera i wzbogaca się repertuar miłosny.

Zmiany wydzieliny z pochwy. Podczas ciąży wydzielina zmienia się pod względem objętości, konsystencji, zapachu i smaku. Zwiększenie wydzielania może spowodować, że stosunek płciowy będzie przyjemniejszy, gdy dotychczas pochwa była wyjątkowo wąska i występowała znaczna jej suchość. Może jednak dość do sytuacji, że pochwa jest tak wilgotna i śliska, że partner ma kłopoty z osiągnięciem orgazmu. Także intensywny zapach i smak może sprawić, że seks oralny nie będzie zbyt przyjemny. Dobrym sposobem, by zmniejszyć trochę zapach jest wcieranie olejków po wewnętrznej stronie ud. Nie wolno jednak ich wcierać w okolicach samej pochwy.

Krwawienia wywołane wzrostem wrażliwości szyjki macicy. W ciąży i po porodzie ujście macicy staje się przekrwione w wyniku zwiększenia przepływu krwi przez wiele dodatkowych naczyń uzupełniających odżywienie macicy. Staje się ono również o wiele bardziej delikatne. W tej sytuacji głębokie wprowadzenie prącia może spowodować krwawienie, szczególnie w okresie późniejszym, gdy szyjka przygotowuje się do porodu. Gdy do tego dojdzie, należy unikać głębokiego wprowadzania prącia do pochwy. Jest to także przyczyna psychicznego niepokoju rzutującego na przyjemność współżycia i dlatego należy tego stanu unikać.
Obawa przed urażeniem płodu lub spowodowaniem poronienia. W prawidłowej ciąży współżycie nie niesie takiego zagrożenia.
To niektóre z przyczyn, dla których kobieta może unikać współżycia. Jest ich o wiele więcej i na pewno zastana one omówione w kolejnej części.

Seks w ciąży

Pomijając zdobycze nauki i techniki, musimy przyjąć jedna prawdę. Człowieka nie da się zastąpić, ani stworzyć w inny sposób, jak poprzez akt płciowy, w którym łączy się komórka jajowa z plemnikiem. Oczywiście akt płciowy daje początek życiu, ale nie powinno go również zabraknąć, kiedy wiemy, że to życie zostało już poczęte. Bez względu na to, czy seks przestanie istnieć, stanie się niewygodny, czy wręcz przeciwnie da nam tyle satysfakcji i nowych przeżyć, których do tej pory się nie spodziewaliśmy. Oczywiście każda para będzie miała inne odczucia i będą się one na pewno zmieniać w czasie dziewięciu miesięcy ciąży.

Już przed zapłodnieniem istnieje duża różnorodność potrzeb i reakcji seksualnych. To, co może dać satysfakcję jednej parze, dla innych może być absolutnie niewystarczające, albowiem współżyją przynajmniej raz dziennie. Po zapłodnieniu te różnice mogą się jeszcze zwiększyć, od teraz pierwsza para może współżyć rzadziej niż raz w tygodniu i na odwrót. Chociaż istnieją różnice pomiędzy poszczególnymi parami, to charakterystyczna jest sinusoidalna zmienność współżycia w każdym z trymestrów. Częsty jest spadek zainteresowania seksem na początku ciąży.

Ma na to wpływ zmęczenie, nudności, wymioty i bolesność piersi. Wszystkie te rzeczy nie sprzyjają nocnym igraszkom i nocom pełnym pieszczot. U kobiet nie uskarżających się na te dolegliwości popęd płciowy utrzymuje się zazwyczaj na tym samym poziomie.

Część kobiet, niestety dla mężczyzn, jest to mniejszość, odczuwa wzmożony popęd seksualny. Dzieje się tak na skutek przekrwienia i nadwrażliwości sromu, lub zwiększonej wrażliwości na dotyk powiększających się piersi. W tym ostatnim przypadku bardzo często dochodzi o osiągnięcia takiego orgazmu, jakiego nigdy wcześniej się nie doświadczyło.

Zainteresowanie seksem rośnie zazwyczaj, choć nie zawsze w drugim trymestrze, kiedy partnerzy po woli przyzwyczajają się do nowej sytuacji. W miarę zbliżania się porodu znowu można zauważyć zmniejszenie chęci do odbywania stosunków. dzieje się tak oczywiście z wielu powodów. Po pierwsze brzuch jest już dosyć pokaźnych rozmiarów, po drugie bóle stawów, kręgosłupa nie pozwalają przybrać dogodnej pozycji, po trzecie, wiele par uważa, że może w ten sposób wyrządzić krzywdę maleństwu, jeszcze inni po prostu nie potrafią dostatecznie się skupić na sobie, mając w perspektywie tak ważne wydarzenie, jak poród.

Nie tylko pociąg fizyczny, ale także przyjemność, jaką sprawia współżycie, słabnie w czasie ciąży
Podczas jednego z badań wykazano, iż przed zapłodnieniem 21% badanych kobiet stwierdziło, że seks nie sprawia im przyjemności w ogóle lub bardzo niewielką. W ciągu pierwszych dwunastu tygodni ciąży liczba ta wzrosłą do 41%, by osiągnąć 59% w dziewiątym miesiącu. Te badania wykazują, że w dwunastym tygodniu 1 para na 10 w ogóle nie współżyje, a w dziewiątym dotyczy to już jednej trzeciej wszystkich par. z drugiej jednak strony udowodniono, że więcej niż cztery kobiety na dziesięć czerpało przyjemność z seksu w tym właśnie okresie, więcej niż połowa z nich mówiła, że odbywał się on bez żadnych problemów.

W czasie ciąży każda para podchodzi inaczej do problemu współżycia. Możesz zauważyć, że sprawia ci ono więcej przyjemności, lub stało się czymś, czego robić – choć chcesz – nie możesz. Może się ono też stać niewygodnym zobowiązaniem. Czasem całkiem się z niego rezygnuje, ale mimo wszystko powinno się podchodzić do niego w sposób naturalny.