Naturalne kosmetyki z domowej kuchni
Codziennie dbamy o własne zdrowie, wybierając z szerokiej oferty sklepu jak najzdrowsze i najlepsze dla nas produkty spożywcze. Czy jednak wiemy, że owe smakołyki świetnie sprawdzą się w naszym codziennym dbaniu o urodę. Na przednówku warto przejrzeć swoja lodówkę pod katem troski o swoją skórę i tak jak zaczynamy dzień od sycącego śniadania, które ma nam dać energię na cały nadchodzący dzień, tak samo zadbajmy o śniadanie dla naszej skóry. Ona na pewno nie pozostanie nam dłużna i sprawi, że będziemy wyglądały pięknie i o kilka lat młodziej. Co zatem może się nam przydać z domowych produktów, które każdy trzyma w swoim domu?
Co, to pomaga nam się zregenerować od środka, pomoże również naszej skórze. Nie powinnyśmy zatem omijać jaj kurzych, mleka krowiego, śmietany, jogurtu, czy serka homogenizowanego. Na pewno mają one skład bogatszy niż niejeden kosmetyk z najdroższej drogerii i potrafi nam dostarczyć mnóstwo składników odżywczych. Kosmetyki, których użyjemy do tego celu , będą jeszcze bardziej Eko od tych, które noszą miano ekologicznych. Nasze kosmetyki będą dużo bardziej wartościowe, gdyż możemy być pewne, że nie zawierają one sztucznych barwników i konserwantów, są ogólnodostępne i z powodu braku substancji zapachowych, rzadziej nas uczulają.
Bardzo dobre dla skóry jest mleko i jego przetwory, ze względu na ogromną ilość potasu, fosforu i przede wszystkim wapnia. Oczywiście w mleku znajdują się wszystkie potrzebne witaminy, przede wszystkim te, które określamy mianem witamin młodości, czyli witamina A i witamina E. W mleku znajduje się również witamina B i jej pochodne, które maja ogromny wpływ na przemianę materii oraz witamina D, która wpływa na elastyczność skóry. Dzięki tej witaminie mleko potrafi zapewnić skórze warstwę ochronną, która chroni ją przed szkodliwym działaniem środowiska. W mleku kapała się sławna królowa Kleopatra, gdyż wiedziała, że proteiny w nim zawarte, mają właściwości pielęgnacyjne. Dzięki nim skóra jest bardziej elastyczna, napięta, a przy tym lepiej wygładzona, więc nie widać na niej oznak starzenia.
Dla wyglądu naszej skóry wiele właściwości ma świeże mleko, ale również wszystkie jego przetwory, takie jak jogurty, śmietana, czy twaróg. Zwykły jogurt rewelacyjnie sprawdzi się w roli maseczki oczyszczająco regeneracyjnej, ponieważ zawiera kwas mlekowy, który sprawia, że skóra pozbywa się martwych komórek, naskórek szybciej się regeneruje, a cały koloryt skóry ulega znacznej poprawie. Śmietana i twaróg maja natomiast wszystkie te składniki, które zawarte są w świeżym mleku.
Kolejnym rewelacyjnym kosmetykiem dostępnym w każdej kuchni są jajka. Ich fantastyczne działanie przypisywane jest bogactwu protein, a także składników odżywczych, takich jak wapń, selen, czy cynk. Oprócz witaminy C, zawiera wszystkie pozostałe.
Najwięcej składników odżywczych znajduje się w żółtku, dlatego tak często staje się ono składnikiem w domowych kosmetykach. Białko jest niestety nieco uboższe w składniki odżywcze, warto jednak i je stosować, ponieważ pomaga ono spinać skórę i tworzy na jej powierzchni delikatna powłoczkę, po zerwaniu której ze skóry usunięte zostaną wszelkie martwe komórki. Posiada substancje ściągające, dzięki obecności w nim sodu, chloru i potasu. Z założenia polecane jest do pielęgnacji cery z rozszerzonymi porami, ponieważ dobrze ściąga skórę i radzi sobie z kłopotami z cerą.
Kosmetyki z naszej kuchni nadają się rewelacyjnie do przygotowania maseczek, można z nich uzyskać prawdziwe cuda, jeżeli tylko wiemy, co z czym zmieszać.
Twarożek ze śmietana i jabłkiem nada się do maseczki wygładzającej. Wystarczy tylko zmieszać ze sobą trzy łyżki twarogu i śmietany, dodać do tej papki łyżkę utartego jabłka i nałożyć na twarz na 20 minut. Po tym czasie wystarczy zmyć maseczkę letnią wodą.
Twarożek z białkiem i cytryną świetnie sprawdzi się jako maseczka ściągająca. Dzięki tej maseczce nawet ziemista cera nabierze blasku. Należy połączyć ze sobą 3 łyżki twarogu półtłustego i łyżkę soku z wyciśniętej cytryny. Składniki należy połączyć z pianą z ubitego wcześniej jednego białka. Położyć na twarzy na około 15 minut i zmyć przegotowaną ciepłą wodą.
Ziemniaki, żółtko i mleko stworzą rewelacyjną maseczkę rozświetlającą. Wystarczy tylko, że ugotujesz ziemniaki w mundurkach. Po ugotowaniu obierzesz go ze skórki i rozgnieciesz na papkę widelcem. Do tego po ostygnięciu dodasz jedno żółtko i dwie łyżki mleka. Taką maseczkę należy położyć na twarzy na 20 minut, a potem spłukać ciepłą, przegotowaną wodą.
Płatki owsiane z mlekiem, to nie tylko sycące danie, ale również rewelacyjna kojąca moc zawarta w maseczce. Z trzech rozdrobnionych łyżek płatków owsianych i odrobiny mleka, robimy pastę. Odstawiamy ja na jakiś czas, żeby płatki dobrze wchłonęły mleko, a następnie nanosimy na twarz. Rozsmarowujemy dokładnie, a po 20 minutach zmywamy ciepłą wodą. Maseczkę można wykorzystać również na partię szyi i dekoltu.
Ujędrniającą maseczkę przygotujemy z jednego żółtka zmieszanego z łyżeczką miodu o płynnej konsystencji i łyżeczki oliwy. Do tej mikstury dodajemy jedno wcześniej ubite białko, które dokładnie mieszamy z pozostałymi składnika mi. Nakładamy na 20 minut na twarz, zmywamy ciepłą wodą, tonizujemy i nakładamy krem nawilżający.
Niestety, nie tylko ty masz ten problem. Depilator wyrywa bowiem włoski z cebulkami, a te, które powstają na ich miejsce, mogą mieć korzenie odwrócone ku górze, co oznacza, że włos wrasta w skórę. Jest to niesamowicie bolesna sprawa, gdyż na skórze pojawiają się czerwone bąble wypełnione płynem. Jeżeli jest ich dużo, może to prowadzić do zakażenia. Zanim jednak zdecydujesz się wyrzucić swój depilator, postaraj się wykorzystać kilka, z poniżej przedstawionych rad. Zanim wykonasz depilację depilatorem elektrycznym, dokładnie umyj skórę i wykonaj bardzo dokładny peeling, a po samym zabiegu wmasuj w skórę odrobinę balsamu nawilżającego, ale po depilacji. Jeżeli jednak ten sposób nie pomoże, to będziesz musiała pożegnać się ze swoim elektrycznym depilatorem i sięgnąć po inny rodzaj depilacji. Warto rozważyć
Kolejnym pokutującym stwierdzeniem jest to, że włosy przetłuszczające się powinny być suszone tylko w sposób naturalny, bez użycia suszarki. Byłoby to niezwykle trudne przy korzystaniu z basenu w zimie, po którym to nie można by było wysuszyć włosów. Oczywiście ten pogląd nieco mija się z prawdą. Owszem, zdrowiej jest dla każdych włosów, jeżeli suszy się je w sposób naturalny, ale w specjalnych okolicznościach dozwolone jest korzystanie z suszarki. Trzeba tylko pamiętać, by nie suszyć włosów zbyt gorącym powietrzem. Po pierwsze dlatego, że żadne włosy nie lubią gorącego podmuchu suszarki, a po drugie nagrzana skóra głowy zwiększa produkcję łoju, co od razu pogarsza stan naszych „świeżo” umytych włosów. Włosy należy suszyć za pomocą ciepłego strumienia powietrza. Wiele nowoczesnych suszarek posiada teraz opcję zmiany nawiewu na nieco chłodniejszy. Trzeba wziąć pod uwagę, że suszenie tą temperaturą potrwa trochę dłużej, ale jest dużo zdrowsze dla naszych włosów i skóry głowy.
Pierwszą prawdziwą informacja jest ta, że nie należy codziennie myć włosów tłustych, ponieważ w ten sposób będą się one nadmiernie przetłuszczać, a my w rezultacie nie będziemy wychodzić z łazienki. Dlaczego? Dlatego, że skóra głowy chroniona jest przez serum wydzielane przez gruczoły łojowe. Jeżeli będziemy chcieli to sebum zmyć, to gruczoły łojowe będą musiały wyprodukować nową powłokę. Im bardziej będziemy ją zmywać, z tym większą siłą będzie się ona reaktywować. Optymalną częstotliwością mycia włosów jest ta dwa, trzy razy w tygodniu. Jeżeli jednak należysz do grupy, która z różnych względów musi częściej je myć, trzeba pamiętać, by używać do tego celu specjalnych szamponów, które nie zniszczą naturalnej bariery ochronnej. Ten sam problem dotyczy zbyt częstego szczotkowania włosów. Częste przeczesywanie włosów również pobudza gruczoły łojowe do produkcji sebum, a dodatkowo szczotka, czy grzebień przenoszą je na dalsze partie włosów.